Żur, zalewajka, a może biały barszcz

Nomenklatura w tej materii jest nad wyraz bogata i różnorodna. Jeszcze do niedawna miałam problem z rozróżnieniem co jest co.  Czy zalewajka to to samo co żurek, a jeśli nie, to jaka jest różnica? Składniki niemal te same, sposób przygotowania prawie identyczny, to o co tu chodzi? A jednak są pewne subtelności, które czynią każdą z tych zup inną. Wspólną ich cechą jest bez wątpienia zakwas, który jest najważniejszym składnikiem tej potrawy.I tu pojawia się pierwsza subtelność, albowiem żur i zalewajkę przygotowuje się na zakwasie z mąki żytniej, a biały barszcz na zakwasie z mąki pszennej. Tym niemniej książki kulinarne nie są konsekwentne w tej materii. Kolejnym wyróżnikiem są ziemniaki, które dodawane są do zalewajki i żeby nie było zbyt łatwo, w zależności od regionu, albo krojone w kostkę gotują się wraz z zupą, lub też ugotowane zalewa się zupą. To drugie jakby jest bliższe określeniu „zalewajka”. Reszta składników, to kwestia upodobań i fantazji kucharza.  Może być gotowana na żeberkach albo kiełbasie, albo na tym, co zostało po wczorajszym mięsnym obiedzie. Kreatywne podejście ma tutaj duże zastosowanie. W moim rodzinnym domu nie było zalewajki, ale był biały barszcz zabielany śmietaną, gotowany na żeberkach i z ziemniakami podawanymi na talerzu obok.  Był też i nadal jest żur na białej kiełbasie, z wędzonką i ten najczęściej pojawia się w moim domowym menu.

Żurek – przepis

AGN_Żurek-047-Edit-Edit

AGN_Żurek-034-Edit-Edit

Zurek_skałdanka2

Zurek _składankaAGN_Żurek-059-Edit-Edit

, ,

Odpowiedź do Żur, zalewajka, a może biały barszcz

  1. Agnieszka Niczyporuk 23 kwietnia 2014 at 00:01 #

    Bardzo dziękuję i zapraszam:)

Dodaj komentarz