Pasta ze szprotek w pomidorach

Niezwykle prosta, ekonomiczna i pyszna pasta ze świeżych składników. Wydaje się, że ta świeżość powinna być kwestią oczywistą, ale właśnie pasty, to takie potrawy, których skład nie zawsze jest jawny i odgadniony. Można w nich zakamuflować wszystko to, czego nie udało się zjeść poprzedniego dnia. Z jednej strony takie gospodarne podejście może być godne uznania – nic się nie marnuje. Z drugiej jednak trochę się to kłóci z zasadą stosowania jak najświeższych i dobrych jakościowo produktów. No ale zawsze kij miał, ma i będzie miał dwa końce. Podstawowym składnikiem mojego smarowidła jest w rzeczy samej szprotka w pomidorach oraz biały ser. Pozostałe dodatki to kwestia upodobań. W paście nie może zabraknąć cebuli. Jeśli wolisz łagodniejsze wydanie, możesz ją zastąpić szczypiorkiem. Smak przełamuje ogórek i podkreśla suszony pomidor. Pasta najlepiej smakuje przyrządzona dzień wcześniej, by smaki miały czas dojrzeć, a potem już tylko smarować i zjadać. Podawaj ją z ulubionym pieczywem. Każdą kanapkę posyp drobno posiekanym szczypiorkiem.

Pasta ze szprotek w pomidorach – przepis

składankaSkładanka3

002

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz