„A kiedy dzień nadchodzi … idziemy na jagody, a nasze czarne serca biją nam radośnie…”

Trudno wyobrazić sobie lato bez jagodzianek.  Moje najulubieńsze, to takie z bardzo dużą ilością jagód prosto z lasu,  spowitych cieniutką warstwą delikatnego rozpływającego się w ustach ciasta drożdżowego. Już samo pisanie o tym wywołuje u mnie zjawisko ślinotoku. Jeśli zdecydujesz się na ich przygotowanie, a na pewno warto, bo wychodzą przepyszne, zarezerwuj sobie wieczór i poranek następnego dnia. Ciasto bowiem przygotowuje się dwuetapowo. Dobrze wyrobione należy pozostawić w lodówce na całą noc i następnego dnia przystąpić do formowania jagodzianek i ich pieczenia. Wałkuj cienko ciasto i nie żałuj farszu jagodowego, a jak je formować zobacz na zdjęciach umieszczonych w Pomocniku przy przepisie. Sfotografowane kolejne etapy zlepiania jagodzianek pomogą uporać Ci się z tym chyba najtrudniejszym etapem jagodziankowym.

Jagodzianki – przepis

AGN_wieś, dzieci-139AGN_wieś, dzieci-144AGN_jagodzianki-90z matemAGN_jagodzianki-101ost

 

,

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz