Ciasto murzynek

Aż dziw bierze, że cenzorzy nie dobrali się jeszcze do tej nazwy i w ramach walki z rasizmem nie zakazali jej używania, bo dlaczego z uwagi na kolor ciasta nazywać je „murzynkiem”? Nie jest mi znany przypadek nazwania ciasta „białym”. Są piaskowe, biszkopty, bezy itp., a nie ma „białego”. Na ten kontrowersyjny aspekt zwrócił uwagę pewien wykładowca akademicki, który ma czarnoskórego męża. Stwierdziła, że  jej rodzina czuje się oburzona, gdy komentatorzy sportowi mówią „czarny zawodnik”, natomiast nic nie mówią o „białych piłkarzach”. W opinii wielu takie podejście jest dalece niepoprawne politycznie. Dostało się już potencjalnie rasistowskiemu wierszykowi „Murzynkowi Bambo” Tuwima, który być może zostanie wycofany z obiegu, jak również Pippi Langstrung, której ojca nazywa się w książce „królem czarnych”. Czy to samo spotka nasze ciasto o wyrazistym czekoladowym kolorze?  Nie wiadomo i póki nie ma wokół niego zamieszania, zapraszam na pyszne ciasto murzynek.

Ciasto murzynek – przepis

Bez nazwy-2-2Bez nazwy-3Bez nazwy-6Bez nazwy-4

, ,

2 Odpowiedzi do Ciasto murzynek

  1. Asia 2 marca 2015 at 14:34 #

    To chyba było jedyne ciasto, które jadłam w dzieciństwie. Od tamtego czasu minęło już „kilka” lat, a jego samk nadal pamiętam. Twojego muszę skosztować, koniecznie ! Piękny kolor i murzynka i tulipanów 🙂

  2. Kasia 24 sierpnia 2016 at 16:13 #

    Lol! Dobry wpis 🙂 moj mąż też jest ciemnoskóry. Nie napisalam murzyn nie ze względu na to, ze nie lubię tego słowa albo ze jest dla mnie obraźliwe, ale moj mąż nie jest Murzynem, a hindusem. Mimo to nie obrażam sie jak ktos nazwie go Murzynem czy żartobliwie bambusem. Nie popadam w paranoję!! A co do ciasta to uwielbiam murzynka! Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz